Trening personalny. Jak motywować swoich klientów?

Codziennie niemal z każdej strony atakują nas set­ki motywatorów. Jedni motywują swoją sylwetką, drudzy efektami, kolejni zdjęciami, a jeszcze inni gadaniem skopiowanym z amerykańskich książek motywacyjnych.

Mało kto zajmuje się tematem motywacji od strony naukowej, pokazując badania i twarde, niezbite dowody na to, co działa, a co nie.

Jako że zdolność motywacji jest podstawą, jaką po­winien posiadać każdy trener personalny, postanowiłem zająć się tematem od strony nauki i doświadczenia, a nie

od strony tego, co chcemy słyszeć lub co nam się wydaje słuszne i skuteczne.

➡ Po co właściwie trenerowi zdolność do motywowania?

Trener personalny, który potrafi motywować, osiąga 5 podstawowych korzyści:

- Zmotywowany klient to taki, który chce, a jeśli chce, to widać po nim zapał i efekty Waszej współpracy.

Nie trzeba go zmuszać do treningu, sam wie, czego chce, i zna swoje cele. Liczenie powtórzeń i zbędne krzyki „dobrze, dasz radę, jeszcze jedno!” wydają się w tym przypadku zbędne.

- Brak rotacji. Klient zmotywowany to taki, który nie odpuszcza i nie rezygnuje z treningów z dnia na dzień. Dzięki temu Ty nie musisz martwić się o szu­kanie kolejnych chętnych na trening.

- Stabilność finansowa. Gdyby każdy trener miał tyl­ko zmotywowanych klientów, wystarczyłoby mu ich ledwie kilkunastu – a każda reklama w poszukiwa­niu nowych byłaby zbędna.

- Spełnienie. Potrafiąc motywować innych, wpływamy korzystnie na własną motywację.

Niektóre badania nad zdolno­ścią do motywowania trwały kilkanaście lat i brało w nim udział nawet kilkaset tysięcy osób (!). Zastanawiam się, skąd więc tyle książek na temat motywacji i co najciekaw­sze – dlaczego w każdej z nich jest napisane co innego.

Żeby było jasne: nie jestem przeciwnikiem mówców motywacyjnych ani książek. Sam czytałem kilka. Jeśli ko­muś to pomaga, to super! Nie wierzę jednak w motywację poprzez mówienie sobie do lustra „jestem zwycięzcą” lub techniki wizualizacji. Wierzę jednak w motywację po­przez pracę i rozsądne ustalanie celów.

Przejdźmy do tego, co potwierdzają badania naukowe i co naprawdę wpływa na motywację.

- Brak swobody w działaniu

Im bardziej przymuszamy do czegoś naszego klienta, tym bardziej jego motywacja spada. Jeśli będziesz kazał robić klientowi zestaw ćwiczeń, które akurat dziś zaplanowałeś, a on broni się przed tym (nie, bo taką ma zachciankę), tylko widzisz, że naprawdę nienawidzi tego ćwiczenia, zabijasz w nim motywację. Bez wolności wyboru nie ma wewnętrznej motywacji. Kilkanaście badań pokazało, że tak jesteśmy stworzeni, że cenimy wolność wyboru. Jeśli klient nie chce robić tego, co zaplanowałeś, daj mu wybór, aby robił inny zestaw ćwiczeń. Jeśli nie potrafisz wymyślić innego zestawu ćwiczeń, tylko bazujesz na tym, co sobie rozpisałeś i jedynym wyjściem dla Ciebie jest zmuszenie klienta… zmień zawód. Rób wszystko, co w Twojej mocy, aby każdy trening nie wyglądał tak, że zmuszasz swoich podopiecznych do ćwiczeń.

- Nagrody lub pieniądze zmniejszają motywacji

Kolejne badania pokazują, że nagradzanie za wykona­nie danej czynności również negatywnie wpływa na motywację. Dlaczego? Ponieważ podświadomie wiemy, że nie robimy tego dla samego siebie, tylko ktoś nas do czegoś przymusza. Czyli nagradzanie w stylu „jeśli zro­bisz to do końca, skończymy wcześniej trening” zupeł­nie demotywuje Twojego klienta. Ponieważ przejmujesz w tym momencie kontrolę nad klientem, przez co właśnie zmniejszasz poczucie jego możliwości do wyboru. Te badania pokazały również, skąd bierze się wypalenie zawo­dowe. Jeśli podchodzisz do pracy z myślą „muszę iść, bo mam trening”, „muszę pracować, bo nie zarobię”, prędzej czy później wypalenie dopadnie i Ciebie.

- Kontrolowanie postępów

Do tego, jak ważne jest kontrolowanie postępów, chyba nikogo nie muszę przekonywać. Każdy z naszych podopiecznych ma naturalną potrzebę, żeby zobaczyć efek­ty swojej pracy. Dlatego tak ważne jest kontrolowanie postępów, np. poprzez regularne sprawdzanie wagi lub obwodów. Bez badania postępów motywacja spada. Każdy powinien sobie teraz odpowiedzieć na pytanie, kiedy ostatnio analizował postępy swoich podopiecznych? Czy są między nimi osoby, które ćwiczą, a efektów nie ma,

a one nawet sobie z tego nie zdają sprawy? Jeśli tak, można się spodziewać, że w najbliższym czasie nadejdzie ostatni Wasz trening. Chyba że robią to dla poprawy nastroju lub satysfakcji; to też czynniki motywacyjne.

- Poprawa sylwetki, zrzucenie kilogramów, nabranie masy mięśniowej NIE MOTYWUJĄ (!).

Wszystkie aspekty związane z poprawą naszego wy­glądu mogą być celami, ale nie są tym, co nas motywuje, a jeśli już, to jest to motywacja krótkotrwała. Wyniki kil­kunastu badań naukowych pokazały, że długotrwale mo­tywują nas tylko 2 główne czynniki:

To, jak nasz cel motywacyjny wpłynie na relację z in­nymi ludźmi.

To, jak nasz cel motywacyjny wpłynie na postrzeganie nas samych.

Co to oznacza? W praktyce motywacją nie będzie to, z czym spotykamy się najczęściej, czyli coś w stylu: chce zgubić zbędny tłuszczyk, chcę mieć kaloryfer do wakacji, chcę mieć więcej mięśni, chcę mieć jędrną pupę itp.

Motywacja, którą powinniśmy stosować przy modelo­waniu sylwetki klienta, ma według naukowców wyglądać tak:

Relacja z innymi:

Poprawa Twojego wyglądu wpłynie na pewność sie­bie, a co za tym idzie, będziesz bardziej atrakcyjna/y dla innych osób.

Będziesz wyglądać lepiej, dzięki czemu będziesz seksowniejsza w oczach swojego męża.

Zdrowe posiłki pomnożą energię Twoją, Twojego współmałżonka i Twoich dzieci, co przełoży się na lepsze wyniki w nauce i pracy.

Zmotywujesz innych do zdrowego odżywiania, czyli wpłyniesz pozytywnie na innych ludzi.

Swoją motywacją zainspirujesz innych do działania, pomożesz im.

Dzięki poprawie swojego wyglądu będziesz łatwiej nawiązywać kontakty z innymi, skończą się Twoje kompleksy i będziesz poznawać nowych ludzi.

Postrzeganie siebie – kompetencje:

Pogłębisz zdolność do samodyscypliny, będziesz mieć pewność, że to Ty świadomie decydujesz o tym, jak i kiedy chcesz jeść i wyglądać.

Zdobędziesz wiedzę o tym, jak zdrowo jeść i jak powinny wyglądać dobrze zbilansowane posiłki.

Będziesz wiedzieć, jak poprawnie ćwiczyć, aby nie zrobić sobie krzywdy.

Zdobędziesz wiedzę, dzięki której będziesz mógł oddzielać prawdziwe i sprawdzone informacje o diecie od wymyślonych bzdur.

Nie wiem jak u Was, ale w moim przypadku to przewróciło do góry nogami wszystko, co wiedziałem o motywacji, i nieźle mi namieszało. Niemniej jednak naprawdę działa i w dalszej perspektywie ma sens.

Lesław Blacha - Biznes Trenera Personalnego

autor książek Biblia Trenera Personalnego i Trener Personalny - Jak zacząć zarabiać na swojej pasji?

BĄDŹ NA BIEŻĄCO I ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA